Nie wiem ile razy już fotografowałem te zielone drzewa z czerwonym wrakiem samochodu w tle, ale po prostu lubię to miejsce i ten kadr.
Zrobione Praktiką z otworkiem w pierścieniu makro. Czas pewnie koło 5, 10 sekund.
Wreszcie po latach udało mi się dogadać z pracownikami pracowni foto co do wyglądu skanów. Od dawna zastanawiałem się dlaczego ludzie z całego świata (np. w galerii Pinhole Day) pokazują zdjęcia naświetlone pinholami na filmie 35mm razem z perforacją, a w Krakowie albo kosztuje to dużo i wygląda słabo (jak w którymś z poprzednich postów) albo kosztuje trochę mniej, ale i tak skanowany jest tylko fragment filmu. W końcu się udało, co nie bardzo cieszy.