poniedziałek, 6 października 2014
5 i 6 pażdziernika
Ja na ławce - zrobione płaskim pudełkiem, gdzie kąt "widzenia" to pewnie coś koło 160 stopni.
przesunięcie aparatu w połowie czasu ekspozycji z rzędu okien zrobiło pociąg.
ul. Mazowiecka, fajnie oświetlony biurowiec, niestety lekko prześwietlone.
gałęzie rzucały fajne cienie, ale akurat cieni za bardzo nie widać
a to chyba byłoby dobre, tylko za długo w wywoływaczu trzymałem.
drobne poprawki
Dwie puszki przeszły przedłużony okres próbny i zostały pomalowane na czarno, żeby zlikwidować odblaski. Najwyższy czas.
Malowanie z zewnątrz nie ma sensownego uzasadnienia, tak mi się jakoś...
Malowanie z zewnątrz nie ma sensownego uzasadnienia, tak mi się jakoś...
niedziela, 28 września 2014
27-28 września Wisła, pl. mariacki
Most Dębnicki i kaczki pod nim. Kaczki widać słabo bo siedziały na platformie, która się kołysała, a le w sumie o to chodziło.
Plac mariacki.
i suche drzewo koło mojego osiedla.
Paprochy widoczne na zdjęciach pochodzą ze skanera, niestety śmieci są w miejscu niedostępnym do czyszczenia a skaner nie jest mój, więc lepiej póki co nie będzie.
Paprochy widoczne na zdjęciach pochodzą ze skanera, niestety śmieci są w miejscu niedostępnym do czyszczenia a skaner nie jest mój, więc lepiej póki co nie będzie.
niedziela, 21 września 2014
nieudany aparat
Od dwóch i pół roku używam tego aparatu na papier w formacie pocztówki, który w założeniu miał być tylko wstępem do zrobienia czegoś trwalszego. Chciałem zrobić pudełko na miarę, od początku do końca według moich potrzeb a nie z gotowego pudełka po herbacie czy czymkolwiek, co wygląda jak znalezione w śmieciach. Chciałem aparat gdzie miałbym ustaloną ogniskową i estetyczne opakowanie. Do nowego projektu zabrałem się w piątek : najpierw rysunek szablonu w Autocadzie (1,5 godziny) potem wydruk. W sobotę nakleiłem wydruki na kupiony bristol i wycinałem, kleiłem i kląłem przez jakieś 3 godziny, żeby w końcu zacząć robić testowe fotografie. POrażka, już w trakcie zauważyłem, że mój szablon nie jest doskonały, karton przepuszcza światło, jest za miękki, a poza tym pudełko nie wyszło za czysto. W sumie aparat nie wyszedł jakoś bardzo źle, tyle, że nie działa tak jak powinien. Ale nic to- wymyslę sobie następny.
Poniżej foty z roboty i zaświetlone papiery.
niedziela, 14 września 2014
13 września 2014 nad Rudawą
Takie dwa. Jedno prześwietlone, drugie prześwietlone przez nieszczelne pudełko. Później byłem w Parku Decjusza, ale bez sukcesów, nie ma co wrzucać. Naprawdę zdenerwował mnie fakt że ktoś mi otworzył zostawione na chwilę pudełko (naświetlałem 20 minut i poszedłem na moment za budynek). Cholerne bachory.
wtorek, 2 września 2014
200 post, Dębniki, lipiec 2014
Przez jakiś czas nic nie wrzucałem. Pani od Ostrowskiego, która zajmuje się moimi skanami poszła na długi urlop, a ja w ciągu miesiąca stałem się posiadaczem 4 analogowych aparatów i teraz nimi walczę. To i pinhole zaniedbałem. Jeśli ktoś tu jeszcze zagląda to zapewniam że pomimo braku progresu nie przestanę robić otworkowych fotografii.
sobota, 24 maja 2014
wtorek, 20 maja 2014
wtorek, 6 maja 2014
piątek, 2 maja 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























