piątek, 5 czerwca 2015
fotografia nie wysłana na Pinhole Day
Jak to możliwe, że nie wysłałem fotografii na Pinhole Day, o którym tyle myślałem wcześniej i miałem na to prawie półtora miesiąca? Czekałem na możliwość wysłania czegoś lepszego, czyli aż otrzymam skany kolorowych filmów naświetlonych w Dzień Fot. Otworkowej, a to okazało się niemożliwe z powodów ode mnie niezależnych. Mimo to mogłem wysłać tą fotografię, ale jakoś zapomniałem.
Maluch rdzewiejący gdzieś na miasteczku AGH.
środa, 15 kwietnia 2015
Poznań cz.2 matchbox 2 otworkowy
2 część z Poznania. Może będzie więcej.
Na początek koziołki:
Katedra na Ostrowie Tumskim i wnętrze knajpy obok.
Plac Wolności.
I rzeźba na Alejach Marcinkowskiego.
Wszystkie zrobione dwuotworkowym matchboxem (poniżej). Rozgrzewam się przed Pinhole Day. To już za niecałe dwa tygodnie.
z Poznania cz.1, Wielkanoc
Skanowane u Ostrowskiego, tym razem wyjątkowo starannie zrobione. Widać im rzadziej tam bywam tym lepiej.
niedziela, 22 marca 2015
niedziela, 15 lutego 2015
sobota 14 02 2015
Wrzucam wszystko co wczoraj zrobiłem:
Wróciłem do kręconych schodów przy Reymonta. Poprzednio miałem jak się okazało stary wywoływacz. Nie wytrzymał długo.
Park Jordana i AGH.
Pomnik gen. Andersa w parku.
Wejście do "Domu legionisty" przy Olandry. Z tego jestem nawet zadowolony.
i reszta.
solarigrafia
2 tygodnie naświetlania, trochę za krótko, ale jak zwykle trudno się powstrzymać przed sprawdzeniem.
czwartek, 5 lutego 2015
Franka lives!
Franka po rozwałce dała radę - wszystkie z 36 klatek są naświetlone prawidłowo, tylko kompozycja szwankuje, ale to nie wina aparatu tylko moja. Jestem bardzo zadowolony z kadru jaki zbiera znaczy "ogniskowej" bo bałem się, że coś a la tele wyjdzie. Dziura chyba za duża bo obrazy bardzo rozmyte, może wymienię. Nie opisuje skąd, bo to nie ma znaczenia.
niedziela, 1 lutego 2015
wczoraj, Park Jordana, poprawione
2369
3 fotografie z Parku Jordana. Albo ich nie doświetliłem, w co wątpię, albo zestarzał mi się wywoływacz i wyszły tak sobie, dlatego są rozjaśnione w Photoshopie za co się wstydzę i przepraszam. W ogóle z dwunastu wyszło tylko to, nawet udało mi się odwrotnie papier załadować dwa razy bo na mrozie nie czułem po której stronie jest emulsja. A te kręcone schody są fajne i pewnie jeszcze je kiedyś sfotografuję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































